Chińscy producenci samochodów elektrycznych idą za ciosem: po ofensywie w segmencie popularnym nadszedł czas na auta premium, które śmiało konkurują z uznanymi markami europejskimi. Dobrym przykładem tej strategii jest Exlantix ET – pięciometrowy SUV napędzany wyłącznie prądem. Model, który właśnie wjeżdża do polskich salonów, łączy ponadprzeciętną moc z nietypowymi rozwiązaniami stylistycznymi i bardzo bogatym wyposażeniem, a przy tym kusi gwarancją bez limitu kilometrów. Czy to zapowiedź trwałej zmiany układu sił na rynku aut luksusowych?
Chińskie marki premium w natarciu
Przez lata na wzmiankę o samochodach z Państwa Środka wielu kierowców myślało głównie o przystępnych cenowo konstrukcjach segmentu B i C. Tymczasem tamtejsze koncerny inwestowały miliardy dolarów w badania, centra designu w Europie oraz linie produkcyjne spełniające najbardziej rygorystyczne normy jakości. Dziś efekty tych działań widać w klasie premium: Nio przyciąga klientów baterią wymienną w trzy minuty, BYD zdobywa udziały w segmencie VAN-ów, a Hongqi rywalizuje z markami reprezentacyjnymi. Exlantix – europejska odsłona firmy Exeed należącej do holdingu Chery – wpisuje się w ten trend, korzystając z doświadczeń we wspólnej produkcji Jaguarów i Land Roverów w mieście Changshu. Ta współpraca przyniosła chińskim inżynierom cenną wiedzę z zakresu kontroli jakości, którą teraz przekuwają w samochody własnej marki.
Exlantix ET: specyfikacja i technologie
Nadwozie mierzące 4,98 m długości, 1,98 m szerokości i 1,70 m wysokości jasno pozycjonuje ET w segmencie dużych SUV-ów. Aluminium oraz stal o podwyższonej wytrzymałości obniżają masę, a rozstaw osi 3 m zapewnia przestrzeń w dwóch rzędach siedzeń. Za napęd odpowiada para silników synchronicznych o łącznej mocy 480 KM i momencie 663 Nm, przenosząca siłę na wszystkie koła. Sprint do 100 km/h zajmuje niespełna pięć sekund, a podczas jazdy autostradowej prędkość ograniczono do 200 km/h ze względu na oszczędność energii. Bateria o pojemności 100 kWh obsługuje ładowanie prądem stałym do 150 kW – uzupełnienie energii z 30 do 80 proc. trwa około 28 minut. Według procedury WLTP zasięg wynosi 556 km; w realnych warunkach, przy temperaturze bliskiej zera, można liczyć na około 310 km.
Flagowy SUV otrzymał powietrzne zawieszenie z adaptacyjnymi amortyzatorami i czterema trybami wysokości, co pozwala zwiększyć prześwit w lekkim terenie lub obniżyć nadwozie na autostradzie. Dach wykonano z dwuwarstwowego szkła z powłoką srebrną odbijającą promieniowanie podczerwone, a współczynnik oporu powietrza wynosi 0,28 – wynik godny sedana.
Komfort, wykończenie i doświadczenie kierowcy
Wnętrze ET stawia na niecodzienne detale. Fotele określane przez producenta mianem „zero-g” rozkładają się do pozycji półleżącej, a masaż jest dostępny w ośmiu programach. Skóra nappa została poddana barwieniu roślinnemu, a wzór perforacji nawiązuje do kształtu logo marki. W standardzie klient otrzymuje 23-głośnikowy system audio klasy hi-fi; dodatkowe tweetery w zagłówkach kierowcy i pasażera pozwalają na prowadzenie szeptanej rozmowy przy prędkościach autostradowych. Wirtualny kokpit oparto na dwóch ekranach OLED o przekątnej 15 cali każdy, a obsługa odbywa się gestami lub przy pomocy asystenta głosowego rozpoznającego komendy w języku polskim.
W trosce o czystość stylistyczną klamki wewnętrzne zastąpiono przyciskami elektronicznymi, co wymaga przyzwyczajenia. Wiele funkcji – na przykład podgrzewanie szyb – przeniesiono do menu multimediowego, dlatego pierwsze dni z samochodem upływają na nauce nawigacji po interfejsie. Producent zadbał za to o zaawansowany zestaw systemów ADAS: przewidujący tempomat, asystenta pasa ruchu, kamerę 360° z widokiem „transparentnej maski” oraz automatyczne manewrowanie na parkingu do 150 m cofania.
Dostępność, serwis i pozycjonowanie cenowe
Polska znalazła się w wąskim gronie pierwszych rynków europejskich, na których debiutuje Exlantix. Sieć sprzedaży startuje od salonu w Warszawie, a w ciągu kilkunastu miesięcy dołączą oddziały w Gdańsku, Katowicach, Wrocławiu, Poznaniu i Szczecinie. Magazyn części umieszczono w centralnej Polsce, co ma skrócić czas napraw gwarancyjnych. Kupujący mogą wybrać między trzyletnią ochroną bez limitu przebiegu a siedmioletnią z pułapem 150 000 km. Leasing operacyjny kierowany do firm rozpoczyna się od kwoty netto odpowiadającej około 225 000 zł, co stawia ET znacznie poniżej cenników BMW iX czy Mercedesa EQE SUV o podobnej mocy. Równocześnie prywatni nabywcy mogą skorzystać z krajowych dopłat do pojazdów zeroemisyjnych, jeśli spełnią kryteria programu „Mój elektryk”. W 2027 r. gama modelu ma się poszerzyć o hybrydę z generatorem spalinowym, której deklarowany zasięg całkowity przekroczy 1600 km – rozwiązanie skierowane do osób pokonujących długie trasy tam, gdzie infrastruktura HPC wciąż raczkuje.