Niecodzienna pomyłka w dokumentach sprzedażowych sprawiła, że 1265 australijskich nabywców samochodów elektrycznych i hybryd plug-in marki BYD odebrało pojazdy z rocznika 2025, choć w umowach widniał rok 2026. Producent zapewnia, że różnice ograniczają się wyłącznie do daty produkcji, a klienci mogą liczyć na pełny zwrot gotówki lub wymianę auta na egzemplarz zgodny z pierwotną specyfikacją. Incydent testuje zaufanie konsumentów do szybko rosnącej chińskiej marki w kraju, w którym sprzedaż pojazdów niskoemisyjnych bije kolejne rekordy.

Skala zdarzenia i objęte modele

Błąd dotknął łącznie 1265 aut, w tym popularnego crossovera Atto 3, dużego SUV-a Sealion 8 oraz hybrydowego pick-upa Shark 6. Według wewnętrznych danych firmy wszystkie samochody zjechały z linii pod koniec 2025 r., lecz hale montażowe opuściły już w styczniu 2026 r. Różnica kilkunastu dni spowodowała, że w systemie CRM pojawił się rocznik 2026, a dealerzy przenieśli tę informację do umów sprzedaży.

Przyczyna pomyłki: ludzki błąd w cyfrowym łańcuchu

Paul Ellis, odpowiedzialny za komunikację BYD w Australii, wyjaśnił, że dane o „roku produkcji” były wprowadzane ręcznie, a pracownik pomylił datę opuszczenia fabryki z faktyczną datą montażu. W efekcie różne systemy firmy – magazynowy, sprzedażowy i rejestracyjny – zaczęły posługiwać się rozbieżnymi informacjami. Spółka zadeklarowała, że wdroży podwójne uwierzytelnianie kluczowych pól w CRM oraz zautomatyzuje synchronizację z krajową bazą pojazdów, aby wyeliminować podobne ryzyko w przyszłości.

Ubezpieczenie i wartość rezydualna: realny czy wyolbrzymiony problem?

Choć australijscy ubezpieczyciele szacują, że różnica jednego rocznika przekłada się zwykle na 1–2 proc. składki, wielu klientów obawia się spadku wartości odsprzedaży. Na konkurencyjnym rynku pojazdów elektrycznych, gdzie nowe wersje akumulatorów i systemów wspomagania trafiają do salonów co kilkanaście miesięcy, młodszy formalnie rocznik może zwiększyć cenę auta nawet o kilka tysięcy dolarów. Organizacje rzecznicze wskazują, że transparentne dane o historii pojazdu są kluczowe na rynku wtórnym, zwłaszcza przy rosnącym popycie na używane BEV w regionie Azji i Pacyfiku.

Początkowa oferta producenta i reakcje klientów

Na początku BYD zaproponowało ryczałtową rekompensatę 1100 AUD – równowartość opłaty dealerskiej za przygotowanie pojazdu. Około 630 osób przyjęło tę propozycję, lecz część nabywców uznała ją za niewystarczającą, argumentując, że potencjalna różnica w cenie odsprzedaży może być wyższa. Niezadowolenie szybko trafiło do mediów branżowych i forów właścicieli, zwiększając presję na bardziej kompleksowe rozwiązanie.

Ostateczne rozwiązania: zwrot, wymiana lub zatrzymanie pojazdu

Po wewnętrznych konsultacjach producent przedstawił trzy ścieżki wyjścia z sytuacji. Po pierwsze, klienci mogą zatrzymać obecny samochód i otrzymać 1100 AUD rekompensaty. Po drugie, mają prawo zwrócić pojazd i odzyskać pełną cenę transakcyjną, wliczając opłaty rejestracyjne i akcesoria. Trzeci wariant to wymiana na egzemplarz rzeczywiście wyprodukowany w 2026 r., bez konieczności dopłaty, nawet jeżeli pierwotny zakup był objęty promocją. BYD deklaruje, że żaden klient nie straci na kursach walutowych ani zmianach cennika.

Ramy prawne i rola regulatora

Australijskie prawo konsumenckie wymaga, by towar odpowiadał opisowi przedstawionemu kupującemu. Jeżeli różnica jest istotna, klient może domagać się pełnego zwrotu lub wymiany. Eksperci wskazują, że rocznik pojazdu jest parametrem materialnym, ponieważ wpływa na wycenę ubezpieczenia i odsprzedaży. Consumer Policy Research Centre wezwało Australijską Komisję Konkurencji i Konsumentów (ACCC) do przeanalizowania, czy doszło do wprowadzenia w błąd. Sama ACCC potwierdziła, że monitoruje sprawę, lecz jak dotąd nie wszczęła formalnego postępowania.

Wpływ incydentu na dynamicznie rosnącą pozycję BYD

Od debiutu w 2022 r. BYD stało się drugą najchętniej wybieraną marką samochodów osobowych w Australii, ustępując jedynie Toyocie. Według danych branżowych w czerwcu 2026 r. różnica w wolumenie sprzedaży między obiema firmami wyniosła zaledwie 243 pojazdy. Obecna pomyłka pojawia się w kluczowym momencie ekspansji i może wpłynąć na wskaźniki zaufania, które w segmencie aut elektrycznych są równie ważne jak cena czy zasięg. Jak pokazują badania firm konsultingowych, przejrzyste procedury serwisowe i szybkie reagowanie na problemy logistyczne mają istotny wpływ na lojalność kierowców flotowych i indywidualnych. BYD stoi więc przed testem zdolności do zarządzania kryzysowego, który może przesądzić o utrzymaniu tempa wzrostu na jednym z najbardziej perspektywicznych rynków poza Chinami.