Sześć stuleci temu Mikołaj Kopernik podważył dogmat geocentryzmu, otwierając drogę do nowoczesnej astronomii. Uczony z Torunia łączył w jednej osobie lekarza, matematyka, ekonomistę i dyplomatę, a jego teoria heliocentryczna – opublikowana w 1543 r. – stała się katalizatorem naukowej rewolucji. Dziś jego nazwisko ponownie trafia na nagłówki, lecz tym razem w świecie motoryzacji: Bentley przygotował trzy egzemplarze kolekcjonerskie, które mają odzwierciedlać kluczowe ciała niebieskie opisywane przez Kopernika.
Dziedzictwo uczonego i jego wpływ na projekt
Kopernik, działający w epoce intensywnego odrodzenia kultury europejskiej, wniósł wkład nie tylko w astronomię. Jego rozprawa o reformie monety oraz mapy Warmii pokazują rozpiętość zainteresowań, które dziś definiowalibyśmy mianem interdyscyplinarności. Dla projektantów Bentleya to właśnie ta wszechstronność stała się punktem wyjścia: każdy z trzech samochodów ma reprezentować inny aspekt kosmicznego porządku – centrum (Słońce), orbitujące ciało (Ziemia) i naturalnego satelitę (Księżyc). Motywy heliocentryczne znalazły się w detalach tapicerki, na listwach progowych i w ręcznie grawerowanych zegarach z logo Mullinera.
Trzy samochody, jeden układ słoneczny
Kolekcja nosi nazwę Nicolaus Copernicus Collection i obejmuje modele: The Sun, The Earth oraz The Moon. The Sun bazuje na otwartym Continentalu GT Convertible i wyróżnia się lakierem inspirowanym koronalnym blaskiem – lakiernicy zastosowali wielowarstwową mieszankę złocistych pigmentów i płatków aluminium. Coupé The Earth oraz The Moon korzystają z zamkniętej wersji Continental GT; pierwszy zyskał głęboki, szmaragdowo-granatowy odcień przywołujący widok Ziemi z orbity, drugi natomiast matową barwę księżycowego regolitu z subtelnymi inkluzjami srebra. Schemat układu planetarnego z XVI-wiecznego rękopisu uczonego wkomponowano w panel przed pasażerem i wykończono najwyższej klasy techniką inkrustacji drewna.
Od koncepcji do realizacji: zespół i chronologia
Za przedsięwzięciem stoją trzy podmioty: centrala Bentley Motors w Crewe, polski importer marki w grupie Porsche Inter Auto oraz dział Mulliner, który od 1959 r. odpowiada za najbardziej indywidualne konfiguracje brytyjskiego producenta. Prace koncepcyjne i testy materiałowe trwały blisko dwa lata – od pierwszych szkiców w styczniu 2024 r. do zatwierdzenia ostatecznych specyfikacji wiosną 2026 r. Zespół inżynierów wykorzystał mapowanie cyfrowe pigmentów, aby lakier zachował spójny odcień pod różnym oświetleniem, a jednocześnie spełniał normy odporności UV. W kabinie zastosowano naturalną skórę garbowaną roślinnie, a każdy egzemplarz otrzymał tabliczkę z indywidualnym numerem oraz datą obserwacji zaćmienia Słońca prowadzonej przez Kopernika.
Premiera i dostępność kolekcji
Oficjalny pokaz wszystkich trzech aut zaplanowano na wrzesień 2026 r. podczas międzynarodowego salonu samochodowego w Europie Środkowej. Produkcja jest ściśle limitowana: powstanie po jednym egzemplarzu każdego wariantu i żaden z nich nie trafi do regularnej oferty. – Możliwość przełożenia dziedzictwa polskiego naukowca na język współczesnego luksusu jest dla nas powodem do dumy – podkreśla Piotr Jędrach, General Manager Bentley Polska. Samochody otrzymają napęd czterolitrowym silnikiem V8 z układem mikrohybrydowym, a nabywcy będą mogli odbyć personalizowaną wizytę w obserwatorium astronomicznym na Fromborku, gdzie Bentley przekaże im kluczyki do auta.