Aston Martin Vanquish 25 to jubileuszowa seria ograniczona do 50 samochodów na cały świat. Producent przeznaczył po 25 egzemplarzy na zamknięte coupé i otwartego Vanquisha Volante. Nowość została pokazana 22 lipca 2026 roku, dokładnie w roku obchodów ćwierćwiecza nazwy Vanquish. Publiczny debiut zaplanowano podczas Monterey Car Week w Kalifornii, które odbędzie się od 10 do 16 sierpnia 2026 roku. Pierwsze dostawy mają rozpocząć się w czwartym kwartale 2026 roku. Samochód powstał w dziale Q by Aston Martin, który odpowiada za indywidualne i krótkoseryjne projekty brytyjskiej marki.

Vanquish 25 nie jest nową generacją ani mocniejszą odmianą flagowego modelu. Bazę stanowi trzecia generacja Vanquisha wprowadzona w 2024 roku, a główne zmiany obejmują kolorystykę, materiały i detale przygotowane specjalnie dla serii rocznicowej. Pod długą maską pozostał podwójnie doładowany silnik V12 o pojemności 5,2 l, który producent ocenia na 835 PS, czyli 835 KM w stosowanym w Polsce zapisie. Samochód rozwija 1000 Nm maksymalnego momentu obrotowego i przekazuje moc na tylne koła. Z tego powodu jubileusz należy rozumieć przede wszystkim jako kolekcjonerską konfigurację znanego już modelu, a nie zapowiedź technicznej modernizacji. Najważniejszym wyróżnikiem staje się więc połączenie ścisłego limitu produkcji z elementami nawiązującymi do pierwszego Vanquisha z 2001 roku.

Vanquish 25 odróżnia się detalami Q

Nadwozie każdego Vanquisha 25 otrzyma srebrny lakier Q Skye Silver przygotowany przez dział Q by Aston Martin. Na progach i tylnych elementach osłonowych pojawią się metalowe zdobienia, a napisy Aston Martin zostaną wykonane ze specjalnej folii. Producent przewidział także końcówki układu wydechowego z oznaczeniem Q Commission oraz boczne listwy ze stali nierdzewnej. Wersję rocznicową będzie można rozpoznać po emblematach Vanquish 25. Kute koła o średnicy 21 cali dostaną subtelny motyw litery V, dzięki czemu nie trzeba było zmieniać podstawowej formy nadwozia. Zakres modyfikacji pokazuje, że projektanci chcieli zachować wygląd obecnej generacji i wyróżnić serię przede wszystkim detalem.

W kabinie pojawią się nowe wzory perforacji i podziału tapicerki, które odwołują się do diamentowego motywu znanego z pierwszej generacji. Oparcia foteli otrzymają haftowane oznaczenia Vanquish 25, a dekoracyjne wkłady zostaną wykończone techniką laserową. Czerwony przycisk uruchamiania silnika znajdzie się pośrodku specjalnie zaprojektowanego pokrętła o satynowym, srebrnym wykończeniu. Podsufitkę wykonano z czarnej Alcantary, natomiast elementy ozdobne łączą aluminium i włókno węglowe. Klient może wybrać wnętrze w kolorze Onyx Black, Oxford Tan albo Phantom Grey. To zamknięta paleta charakterystyczna dla edycji, dlatego Vanquish 25 nie jest po prostu zwykłym samochodem z dowolną konfiguracją wybraną z katalogu Q.

Dwa nadwozia dzielą limit po równo

Połowę całej produkcji stanowi coupé, a drugą połowę otwarty Volante z miękkim składanym dachem. Tak precyzyjny podział oznacza, że każda wersja nadwoziowa będzie dwukrotnie rzadsza niż wynikałoby to z samej informacji o 50 samochodach. Producent pozwala ponadto wybrać układ kabiny 2+0 albo 2+2. Pierwszy wariant przeznacza tylną część wnętrza na bagaż i dekoracyjną poprzeczkę, natomiast drugi dodaje dwa niewielkie miejsca do okazjonalnego wykorzystania. Nie zmienia to faktu, że Vanquish pozostaje samochodem klasy GT projektowanym przede wszystkim dla kierowcy i pasażera z przodu. Osoba zamawiająca auto powinna traktować drugi rząd jako rozwiązanie awaryjne i przed wyborem sprawdzić jego przestrzeń oraz dopuszczalne obciążenie w dokumentacji konkretnej konfiguracji.

Równa liczba coupé i Volante ma większe znaczenie niż zwykły zabieg marketingowy. Nabywca nie może zakładać, że w razie wyczerpania jednej puli producent przeniesie wolne miejsca z drugiego nadwozia. Przy tak małej serii dostępność konkretnej kombinacji siedzeń, koloru kabiny i rynku docelowego zależy od przydziału prowadzonego przez markę oraz jej dealerów. Oficjalna strona pozwala złożyć zapytanie, ale nie stanowi ono potwierdzenia zamówienia ani przydzielenia egzemplarza. Aston Martin nie opublikował w komunikacie ceny modelu Vanquish 25. Polski klient powinien więc uzyskać od autoryzowanego sprzedawcy pisemne potwierdzenie ceny, pełnej specyfikacji, terminu dostawy i warunków płatności przed wpłaceniem środków.

Silnik V12 zachowuje 835 KM

Pod względem napędu Vanquish 25 korzysta z rozwiązań obecnej generacji bez zapowiedzianego wzrostu mocy. Silnik V12 o pojemności 5,2 l rozwija 835 KM przy 6500 obr. na min i 1000 Nm w zakresie od 2500 do 5000 obr. na min. Współpracuje z automatyczną skrzynią o ośmiu przełożeniach oraz elektronicznie sterowanym mechanizmem różnicowym przy tylnej osi. W seryjnym Vanquishu mechanizm ten może przejść od pełnego otwarcia do całkowitego zablokowania w 135 milisekund, aby poprawić trakcję i reakcję samochodu w zakręcie. Standardowe hamulce węglowo ceramiczne mają tarcze o średnicy 410 mm z przodu oraz 360 mm z tyłu. Producent nie przedstawia tych elementów jako zmian rocznicowych, lecz jako techniczną podstawę, na której zbudowano specjalną konfigurację.

Zamknięty Vanquish przyspiesza od 0 do 100 km na godz. w 3,3 s i osiąga 345 km na godz. Dane te pochodzą z dokumentacji producenta dla wersji coupé i nie są wynikiem niezależnego pomiaru redakcyjnego. Vanquish Volante rozwija tę samą moc i taką samą prędkość maksymalną, ale na osiągnięcie 100 km na godz. potrzebuje 3,4 s. Różnica jednej dziesiątej sekundy jest niewielka, lecz powinna być uwzględniona przy opisywaniu dwóch odmian jubileuszowych. Osiągi wymagają odpowiednich warunków, temperatury ogumienia i nawierzchni, a prędkość maksymalna jest parametrem technicznym bez praktycznego znaczenia w codziennym ruchu drogowym w Polsce. Właściciel powinien sprawdzić w instrukcji zasady doboru trybu jazdy, ogumienia oraz procedury obsługi samochodu, ponieważ mogą zależeć od nadwozia, wyposażenia i warunków.

Trzy generacje tworzą historię trwającą 25 lat

Pierwszy V12 Vanquish zadebiutował podczas salonu samochodowego w Genewie w 2001 roku. Projekt nadwozia powstał pod kierownictwem Iana Calluma, a konstrukcja łączyła klejone i nitowane elementy aluminiowe z centralnym tunelem wykonanym z włókna węglowego. Wolnossący silnik V12 o pojemności 6,0 l rozwijał według danych marki 460 bhp, co odpowiada w przybliżeniu 466 KM. Do zmiany przełożeń służyły łopatki przy kierownicy, które na początku wieku należały do rozwiązań kojarzonych przede wszystkim z samochodami wyczynowymi. Model był ostatnim nowym Astonem Martinem składanym w historycznym zakładzie Newport Pagnell. Rozpoznawalność dodatkowo zwiększył film o Jamesie Bondzie z 2002 roku, w którym Vanquish zagrał samochód agenta 007.

Druga generacja pojawiła się w 2012 roku, a jej produkcja rozpoczęła się w kolejnym roku w Gaydon. Każdy zewnętrzny panel wykonano z włókna węglowego, a inspiracją dla sylwetki był limitowany Aston Martin One 77. Silnik V12 nadal miał pojemność 6,0 l, lecz w podstawowej odmianie osiągał 573 KM. Samochód przyspieszał od 0 do 100 km na godz. w 4,1 s i rozwijał około 295 km na godz. Oferta została później rozszerzona o Volante oraz mocniejsze odmiany S, które osiągały 600 KM. Do zakończenia produkcji w 2018 roku powstało ponad 4200 samochodów drugiej generacji w obu wersjach nadwozia.

Obecny Vanquish wrócił w 2024 roku po kilkuletniej przerwie i ponownie zajął najwyższe miejsce w gamie przedniosilnikowych modeli marki. Ma klejoną strukturę aluminiową, pełne nadwozie z włókna węglowego oraz znacznie mocniejszy, podwójnie doładowany silnik V12. Moc 835 KM oznacza wzrost o niemal 46 procent względem podstawowej drugiej generacji o mocy 573 KM. Jest to własne obliczenie na podstawie danych producenta i służy wyłącznie pokazaniu skali rozwoju, ponieważ obie generacje różnią się konstrukcją oraz sposobem doładowania. Aston Martin ogranicza standardową produkcję obecnego modelu do mniej niż 1000 egzemplarzy rocznie. Gdy 50 aut zestawi się z górną granicą 1000 samochodów, seria Vanquish 25 odpowiada 5 procentom tej wartości. Jest to porównanie redakcyjne, a rzeczywisty udział może być większy, ponieważ producent mówi o produkcji poniżej 1000 sztuk.

Polski klient musi potwierdzić przydział

Aston Martin ma w Polsce autoryzowanego dealera sprzedażowego w Warszawie, a jego oficjalna strona obejmuje również obsługę serwisową i części. Nie oznacza to automatycznie, że którykolwiek z 50 jubileuszowych samochodów trafi do naszego kraju. Producent zapowiedział sprzedaż na rynkach światowych, natomiast szczegółowego podziału egzemplarzy między państwa nie podał. W praktyce zainteresowany nabywca powinien rozpocząć od rozmowy z polskim dealerem i potwierdzić, czy może on wystąpić o przydział coupé albo Volante. Cena wymaga indywidualnego potwierdzenia i nie powinna być szacowana przez proste przeliczenie zagranicznej kwoty, ponieważ znaczenie mają podatki, transport, wyposażenie oraz warunki konkretnej transakcji. Warto również ustalić, czy dokumenty zamówienia jednoznacznie wskazują wersję Vanquish 25, wybrany układ siedzeń i wszystkie elementy przygotowane przez dział Q.

Uwaga Osiągi Vanquisha 25 wymagają doświadczenia, sprawnego ogumienia i warunków dostosowanych do samochodu o mocy 835 KM. Napęd trafia wyłącznie na tylne koła, dlatego nawet zaawansowana elektronika nie usuwa ograniczeń przyczepności na mokrej, zimnej albo zaśnieżonej nawierzchni. Producent opracował dla obecnej generacji dedykowane opony letnie i zimowe Pirelli, ale właściwy rozmiar, indeksy oraz ciśnienie trzeba sprawdzić w instrukcji i dokumentacji konkretnego egzemplarza. Hamulce węglowo ceramiczne także wymagają użytkowania oraz kontroli zgodnych z zaleceniami marki. Właściciel planujący jazdę na torze powinien wcześniej sprawdzić w instrukcji wymagania dotyczące przygotowania auta oraz czynności zalecanych po zakończeniu sesji. Bezpieczne poznawanie możliwości samochodu powinno odbywać się w kontrolowanych warunkach i pod opieką osoby posiadającej odpowiednie kwalifikacje.

Rzadkość nie zastępuje dokładnej konfiguracji

Limit 50 sztuk sprawia, że Vanquish 25 ma potencjał kolekcjonerski, ale nie daje gwarancji przyszłej wartości. Na cenę używanego egzemplarza wpłyną między innymi historia, przebieg, oryginalność wyposażenia, stan powłoki lakierniczej i komplet dokumentów. Przy samochodzie przygotowanym przez dział Q szczególnie ważne jest zachowanie specyfikacji potwierdzającej fabryczne pochodzenie nietypowych materiałów oraz oznaczeń. Koszty ubezpieczenia, przechowywania, ogumienia i autoryzowanej obsługi mogą mieć większe znaczenie niż w modelu produkowanym seryjnie. Wybór między coupé i Volante również powinien wynikać ze sposobu użytkowania, a nie tylko z oczekiwanej rzadkości. Otwarta wersja zapewnia inny charakter jazdy, lecz dodaje mechanizm dachu i wymaga kontroli elementów uszczelniających zgodnie z instrukcją samochodu.

Vanquish 25 jest przede wszystkim precyzyjnie określoną edycją stylistyczną flagowego modelu, która łączy współczesne osiągi z detalami inspirowanymi samochodem z 2001 roku. Jego najważniejsze liczby to 50 egzemplarzy, 835 KM, 1000 Nm oraz po 25 sztuk każdego nadwozia. Różnice wobec zwykłego Vanquisha dotyczą głównie wykończenia, dlatego nie należy oczekiwać dodatkowej mocy ani odmiennego podwozia. Dla polskiego nabywcy kluczowe będzie potwierdzenie przydziału oraz pełnych warunków zamówienia u autoryzowanego dealera. Przed odbiorem warto sprawdzić zgodność auta z zamówioną specyfikacją Q, komplet dokumentów i zasady obsługi wersji coupé albo Volante. Dopiero takie podejście pozwala traktować krótki limit jako rzeczywistą cechę konkretnego samochodu, a nie wyłącznie atrakcyjną liczbę w komunikacie producenta.