Toyota Racing ma za sobą dwa piątkowe treningi na Circuit of the Americas przed sześciogodzinnym wyścigiem Lone Star Le Mans. Zespół poinformował, że pierwszego dnia koncentrował się na ustawieniach, pracy opon Michelin i przygotowaniu tempa na długich przejazdach.
Obie Toyoty zaczęły weekend w pierwszej szóstce
W pierwszym treningu Toyota nr 8, którą prowadzą Sébastien Buemi, Brendon Hartley i Ryō Hirakawa, uzyskała czwarty czas ze stratą 0,497 s do Ferrari nr 51. Samochód nr 7 Mike’a Conwaya, Kamuiego Kobayashiego i Nycka de Vriesa był szósty, 0,571 s za liderem sesji.
Warunki były wymagające, bo temperatura już przed południem sięgała 30 stopni Celsjusza. Toyota wykorzystywała dane z lipcowego testu na COTA i sprawdzała ustawienia sterowania oraz rozwiązania mechaniczne.
W drugiej sesji Toyota znalazła się poza pierwszą dziesiątką
Drugi trening rozpoczął się od czerwonej flagi. Po wznowieniu jazdy załoga nr 8 zakończyła sesję na 12. miejscu ze stratą 1,091 s do Aston Martina nr 007, natomiast Toyota nr 7 była 15. i straciła 1,267 s.
Zespół podkreśla, że program obejmował przede wszystkim przygotowanie do wyścigu i analizę zachowania opon. Kierowcy obu samochodów oceniali bazowe tempo na długich przejazdach lepiej niż pojedyncze czasy okrążeń.
Kwalifikacje w sobotę, sześciogodzinny wyścig w niedzielę
Przed kwalifikacjami zaplanowano jeszcze trzeci trening. Walka o miejsca na starcie rozpocznie się w sobotę o godz. 22:40 czasu środkowoeuropejskiego, a sześciogodzinny wyścig w niedzielę o godz. 20:00.
Toyota prowadzi w klasyfikacji producentów przed piątą rundą sezonu i w Austin walczy o pierwsze zwycięstwo na tym torze. Conway, Kobayashi i de Vries przystępują do weekendu z taką samą liczbą punktów na czele klasyfikacji kierowców.