Ciężarówkę należącą do czeskiej firmy zatrzymali do kontroli funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego. Na miejsce wezwali policjantów ruchu drogowego, którzy sprawdzili trzeźwość kierującego i zweryfikowali jego dokument.
Blisko 2 promile po przekroczeniu granicy
Według Policji Opolskiej 59-letni obywatel Ukrainy miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Prowadził ciężki pojazd tuż po wjeździe do Polski z Czech, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Komunikat nie podaje miejsca, w którym dokładnie odbyła się kontrola, ani trasy, jaką wcześniej pokonał kierowca. Potwierdza natomiast, że interwencja nastąpiła bezpośrednio po przekroczeniu granicy.
Prawo jazdy odbiegało od oryginału
Podczas kontroli policjanci zwrócili uwagę na jakość wykonania dokumentu prawa jazdy. Zabezpieczyli go, a dalsze czynności wykazały, że 59-latek nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Policja podaje, że podczas przesłuchania mężczyzna przyznał, iż dokument był podrobiony.
Wniosek o deportację i sprawa przed sądem
Mężczyzna ma odpowiedzieć za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości oraz posługiwanie się podrobionym dokumentem. Według policyjnego komunikatu grozi mu do 5 lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów i grzywna.
Funkcjonariusze wystąpili również z wnioskiem o deportację 59-latka do kraju pochodzenia. Sam wniosek nie przesądza o wydaniu ani wykonaniu decyzji deportacyjnej; o dalszych konsekwencjach rozstrzygną właściwe organy i sąd.