Do potrącenia pieszego przez kierującego hulajnogą elektryczną doszło 22 lipca 2026 roku po godzinie 13 na ulicy Krakowskiej w Wolbromiu. Miejscem zdarzenia było oznakowane przejście położone w rejonie parku miejskiego. Według Małopolskiej Policji kierowca samochodu osobowego zatrzymał się prawidłowo, aby przepuścić pieszego. Jadący w tym samym kierunku dziewiętnastolatek na hulajnodze ominął stojące auto i uderzył w mężczyznę przechodzącego przez jezdnię. Poszkodowany w wieku 71 lat został przewieziony do szpitala.
Policyjny opis wskazuje, że kierujący hulajnogą przewoził dodatkowo pasażera, choć przepisy zabraniają takiego sposobu jazdy. Po zderzeniu dziewiętnastolatek nie zatrzymał się i nie udzielił pomocy rannemu. Funkcjonariusze odnaleźli go jeszcze tego samego dnia dzięki informacjom uzyskanym podczas czynności oraz nagraniom z kamer miejskich. Policja podała, że zatrzymany był trzeźwy. Usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku oraz ucieczki z miejsca zdarzenia, a o jego odpowiedzialności zdecyduje sąd.
Potrącenie na przejściu w Wolbromiu
Opublikowany 24 lipca komunikat Policji pozwala odtworzyć najważniejszą sekwencję wydarzeń. Samochód osobowy zatrzymał się przed przejściem, ponieważ pieszy znajdował się już na pasach. Kierujący hulajnogą dojechał do stojącego auta, ale zamiast również się zatrzymać, wykonał manewr omijania. W ten sposób wjechał w część jezdni zajętą przez pieszego i doprowadził do potrącenia. Zdarzenie nie było więc następstwem nagłego wejścia człowieka przed oba pojazdy według informacji przekazanych przez Policję.
Nie ujawniono prędkości hulajnogi ani dokładnego rodzaju obrażeń odniesionych przez poszkodowanego. Z komunikatu nie wynika też, czy pasażer hulajnogi doznał obrażeń oraz czy pozostał na miejscu. Nie ma zatem podstaw do twierdzenia, że kierujący przekroczył obowiązujący limit 20 kilometrów na godzinę. Potwierdzone jest natomiast ominięcie pojazdu zatrzymanego przed przejściem, przewożenie pasażera oraz odjazd po potrąceniu. Przedstawienie zarzutów rozpoczyna kolejny etap postępowania i nie jest równoznaczne z prawomocnym skazaniem.
Zatrzymany samochód zasłania fragment przejścia
Prawo o ruchu drogowym zabrania kierującemu pojazdem omijania auta, które jechało w tym samym kierunku, lecz zatrzymało się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. Zakaz obejmuje również kierującego hulajnogą elektryczną, ponieważ hulajnoga jest pojazdem w rozumieniu ustawy. Przepis nie zależy od tego, czy osoba omijająca widzi pieszego. Sam fakt zatrzymania innego pojazdu przed przejściem jest wystarczającym sygnałem, że dalsza jazda może zagrozić człowiekowi. Bezpieczną reakcją jest zmniejszenie prędkości i zatrzymanie się przed przejściem, a nie próba przejazdu obok stojącego auta.
Zatrzymany samochód tworzy przesłonę, za którą może znajdować się pieszy niewidoczny dla osoby nadjeżdżającej z tyłu. Dotyczy to zwłaszcza dzieci, seniorów i osób poruszających się na wózkach, których sylwetka może pozostawać zasłonięta dłużej. Kierujący pojawiający się obok auta otrzymuje bardzo mało czasu na ocenę sytuacji oraz skuteczne hamowanie. Pieszy może jednocześnie uznać, że skoro jeden pojazd stanął, przejście jest bezpieczne na całej szerokości jezdni. Właśnie dlatego zakaz omijania w tym miejscu ma charakter bezwzględny i nie pozostawia kierującemu pola do własnej oceny, czy manewr da się wykonać ostrożnie.
Dopuszczalne 20 kilometrów na godzinę jest górną granicą prędkości hulajnogi, a nie prędkością właściwą w każdej sytuacji. Kierujący ma obowiązek dostosować tempo jazdy tak, aby zachować panowanie nad pojazdem i zareagować na zagrożenie. W rejonie przejścia konieczne są szczególna ostrożność, zmniejszenie prędkości i ustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu albo na nie wchodzącemu. Gdy widoczność ogranicza stojący samochód, bezpieczna prędkość może oznaczać pełne zatrzymanie. Zasady te obowiązują niezależnie od tego, czy hulajnoga jest prywatna, czy została wypożyczona na minuty.
Hulajnoga elektryczna jest pojazdem dla jednej osoby
Ustawowa definicja hulajnogi elektrycznej mówi o pojeździe konstrukcyjnie przeznaczonym wyłącznie dla znajdującego się na nim kierującego. Prawo wprost zabrania przewożenia innej osoby, zwierzęcia lub ładunku. Nie ma wyjątku dla krótkiego przejazdu, lekkiego pasażera ani wolnej jazdy. Dodatkowa osoba zajmuje miejsce na podeście, ogranicza swobodę ruchów kierującego i zmienia zachowanie obciążonego pojazdu podczas skręcania oraz hamowania. W opisywanej sprawie przewożenie pasażera jest faktem podanym przez Policję, ale znaczenie poszczególnych naruszeń dla powstania wypadku ocenią organy prowadzące postępowanie i sąd.
Warto rozróżnić przejście dla pieszych od przejazdu dla rowerów. Osoba, która prowadzi hulajnogę obok siebie, jest traktowana jak pieszy i może przejść po pasach. Osoba stojąca na hulajnodze pozostaje kierującym pojazdem i nie może przejeżdżać nią przez jezdnię wzdłuż przejścia dla pieszych. Jeśli obok pasów wyznaczono przejazd dla rowerów, kierujący hulajnogą może skorzystać z niego zgodnie z zasadami dotyczącymi takiego przejazdu. Z policyjnego opisu zdarzenia w Wolbromiu wynika jednak inna sytuacja, ponieważ hulajnoga jechała wzdłuż jezdni i ominęła samochód, który stanął przed pasami.
Miejsce jazdy hulajnogą zależy od dostępnej infrastruktury i ograniczenia prędkości na jezdni. Kierujący jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów albo pasa ruchu dla rowerów, jeżeli prowadzą w zamierzonym kierunku. Z jezdni może korzystać w przewidzianych ustawą sytuacjach, między innymi wtedy, gdy nie ma odpowiedniej infrastruktury rowerowej, a ruch jest dozwolony z prędkością nie większą niż 30 kilometrów na godzinę. Jazda drogą dla pieszych jest wyjątkiem, a kierujący musi wtedy poruszać się z prędkością zbliżoną do tempa pieszego, ustępować mu pierwszeństwa i nie utrudniać ruchu. Użytkownik powinien przed podróżą sprawdzić trasę i wybierać odcinki, na których może jechać legalnie bez gwałtownych zmian toru jazdy.
Odjazd po wypadku może zaostrzyć odpowiedzialność
Obowiązki po wypadku nie zależą od tego, czy kierujący poruszał się samochodem, rowerem czy hulajnogą. Artykuł 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym nakazuje kierującemu zatrzymać pojazd bez powodowania kolejnego zagrożenia i zabezpieczyć miejsce zdarzenia. Jeżeli ktoś został ranny, trzeba udzielić niezbędnej pomocy oraz wezwać zespół ratownictwa medycznego i Policję. Uczestnik ma pozostać na miejscu do przyjazdu funkcjonariuszy, chyba że musi się oddalić w celu wezwania służb, a wtedy powinien niezwłocznie wrócić. Nie wolno także podejmować działań utrudniających ustalenie przebiegu zdarzenia.
Policja poinformowała, że dziewiętnastolatek usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. Przestępstwo spowodowania wypadku opisuje artykuł 177 Kodeksu karnego, natomiast artykuł 178 przewiduje zaostrzenie odpowiedzialności między innymi wobec sprawcy, który zbiegł. Dokładny wymiar możliwej kary zależy od przyjętego paragrafu, rodzaju obrażeń, ustaleń dotyczących przebiegu zdarzenia oraz oceny sądu. Sam fakt, że kierujący był trzeźwy, nie usuwa odpowiedzialności za wcześniejszy manewr ani za zachowanie po potrąceniu. Ucieczka nie powoduje też, że znika obowiązek pomocy osobie poszkodowanej.
Uwaga Świadek potrącenia powinien przede wszystkim zadbać o własne bezpieczeństwo, zadzwonić pod numer 112 i wykonywać polecenia operatora. W zgłoszeniu trzeba krótko opisać zdarzenie, podać dokładne miejsce oraz liczbę i stan osób poszkodowanych. Nie należy rozłączać się przed wyraźnym potwierdzeniem przyjęcia zgłoszenia. Jeśli sprawca odjeżdża, warto zapamiętać jego wygląd, kierunek ucieczki oraz cechy pojazdu, ale nie wolno podejmować ryzykownego pościgu. Nagranie można zabezpieczyć dla Policji, jednak nie powinno się publikować wizerunku poszkodowanego ani utrudniać pracy ratowników.
Zdarzenie z Wolbromia pokazuje, że niewielki pojazd może spowodować poważny wypadek, gdy jego użytkownik zignoruje podstawowe zasady pierwszeństwa. Stojący samochód przed przejściem nie jest przeszkodą do ominięcia, lecz czytelnym ostrzeżeniem o pieszym znajdującym się na jezdni. Hulajnoga służy jednej osobie, a limit prędkości nie zwalnia z obowiązku zatrzymania się wtedy, gdy wymaga tego sytuacja. Po potrąceniu najważniejsze są zatrzymanie, wezwanie służb i pomoc poszkodowanemu. Rozsądna jazda oraz prawidłowa reakcja po zdarzeniu chronią zdrowie innych ludzi i mogą zapobiec dodatkowym konsekwencjom prawnym.
Źródła: