Kontrola rozpoczęła się 23 września około godz. 23:35 na ulicy Kościuszki w Brzezinach. Patrol zatrzymał Opla, którego kierowca nie zastosował się do znaku B-2, czyli zakazu wjazdu.

Funkcjonariusze wyczuli od prowadzącego alkohol. Według Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi badanie wykazało 1,01 promila, a sprawdzenie w policyjnych bazach potwierdziło, że 31-latek nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Samochód został usunięty z drogi i odholowany na parking strzeżony.

Kierowca usłyszał zarzut

Mężczyzna został zatrzymany, a czynności procesowe przeprowadzono po jego wytrzeźwieniu. Policja poinformowała, że 31-letni obywatel Kolumbii usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości i przyznał się do zarzucanego czynu.

Brak uprawnień do prowadzenia był odrębnym ustaleniem kontroli. Policjanci nie podali, czy mężczyzna nigdy ich nie uzyskał, czy zostały mu wcześniej cofnięte, dlatego na obecnym etapie nie można tego rozstrzygnąć.

Policja wystąpiła do Straży Granicznej

Podczas sprawdzania legalności pobytu funkcjonariusze ustalili również, że 31-latek nie miał ważnego dokumentu uprawniającego go do wjazdu i pobytu w Polsce. Policja zapowiedziała skierowanie do placówki Straży Granicznej w Łodzi wniosku o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do powrotu.

Wniosek policji nie jest jeszcze samą decyzją o zobowiązaniu do powrotu. Dalszy bieg tej części sprawy zależy od rozstrzygnięcia właściwej placówki Straży Granicznej.