Policjanci zauważyli w nocy Mercedesa jadącego zygzakiem po osiedlu Zielone Wzgórza. Kierowca zignorował sygnały do zatrzymania, skręcił w osiedlowe ulice, a po wjechaniu na parking bez wyjazdu próbował uciekać pieszo.
Dwa zakazy i 75 dni kary do odbycia
Po zatrzymaniu funkcjonariusze ustalili, że 34-latek ma dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów. Był też poszukiwany przez sąd w celu odbycia 75 dni zastępczej kary aresztu.
Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu. Na fotelu kierowcy policjanci znaleźli woreczek z kryształem, który wstępny test wskazał jako mefedron. Do badań pobrano również krew kierowcy.
Mercedes odjechał na lawecie
Samochód został odholowany, a mężczyzna trafił do policyjnej celi. Ma odpowiedzieć między innymi za niezatrzymanie się do kontroli, jazdę mimo zakazów, kierowanie po alkoholu i posiadanie substancji psychotropowej. Jeżeli badania potwierdzą obecność narkotyków w organizmie, katalog zarzutów może się rozszerzyć.