Mercedesy nazwane Bertha, Carl i Gottlieb wyruszyły 29 stycznia 2026 roku spod muzeum marki w Stuttgarcie. Wróciły tam 17 października po pokonaniu ponad 65 tys. km, 67 przejść granicznych i 28 zmian czasu.

Trasa prowadziła przez sześć kontynentów i 55 państw, w tym przez Polskę. Jednym z przystanków była Warszawa. Według producenta samochody przejeżdżały średnio około 450 km w każdym dniu jazdy.

Od upałów po przełęcz położoną 5800 m n.p.m.

Klasy S poruszały się w 13 strefach klimatycznych. Mercedes podaje, że różnica między najniższą i najwyższą temperaturą na trasie przekroczyła 50 stopni Celsjusza. Samochody mierzyły się między innymi z monsunami, zalanymi drogami i nierównymi odcinkami w Afryce.

Najwyżej położonym punktem podróży była przełęcz Umling La w Indiach, znajdująca się na wysokości około 5800 m n.p.m. Producent traktował wyprawę jako uzupełnienie badań laboratoryjnych i torowych: w rzeczywistych warunkach obserwował pracę układu napędowego, podwozia oraz systemów odpowiedzialnych za komfort.

Około 20 tys. osób na The 140 Festival

Powrót trzech samochodów był głównym wydarzeniem The 140 Festival przy Muzeum Mercedes-Benz. Organizator szacuje frekwencję na około 20 tys. osób. Częścią imprezy był także konwój 140 pojazdów z historii marki.

Wśród nich znalazły się replika Benz Patent-Motorwagen, Mercedes 300 SLR Uhlenhaut Coupé, eksperymentalny C 111 oraz współczesne samochody elektryczne. Podczas festiwalu odbyła się również światowa premiera Mercedesa-AMG GT SUV, który marka zaprezentowała wcześniej tego samego dnia w osobnym komunikacie.