Policjanci z Poznania odnaleźli na posesji w powiecie międzychodzkim skradzione Porsche Panamera. Według komunikatu Policji samochód był wart około 150 tys. zł i zniknął w Niemczech dwa tygodnie przed akcją.

Panamera miała już polskie tablice

Funkcjonariusze wydziałów kryminalnych KWP i KMP w Poznaniu pojechali pod wytypowany adres 2 października. Na miejscu zobaczyli częściowo rozebrany samochód oraz dwóch mężczyzn, którzy próbowali uciec i schować się w domu.

Policjanci weszli do budynku, obezwładnili podejrzanych i zabezpieczyli pojazd. Oględziny wykazały, że oryginalne tablice rejestracyjne zastąpiono polskimi, a część elementów Porsche była już zdemontowana.

Dwóch podejrzanych o paserstwo

Zatrzymani mają 38 i 28 lat. W Prokuraturze Rejonowej w Szamotułach obaj usłyszeli zarzuty paserstwa, a młodszy z nich dodatkowo zarzut posiadania narkotyków po tym, jak policjanci znaleźli kilkadziesiąt gramów marihuany.

Mężczyźni zostali objęci policyjnym dozorem. Zgodnie z informacją Policji za zarzucane czyny grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności, natomiast odzyskany samochód pozostaje zabezpieczonym dowodem w sprawie.