Białostocka policja początkowo otrzymała zgłoszenie o potrąceniu pieszego i uderzeniu samochodu w drzewo. Funkcjonariusze ruchu drogowego ustalili jednak, że w zdarzeniu uczestniczyli rowerzysta i kierowca Peugeota, a przebieg kolizji różnił się od pierwszej informacji.
Rower zahaczył o lusterko samochodu
Według ustaleń policjantów 37-letni kierowca Peugeota rozpoczął wyprzedzanie rowerzysty. W tym czasie 46-latek na jednośladzie stracił panowanie nad rowerem, zaczął zjeżdżać w stronę auta i zahaczył o jego lusterko. Rowerzysta przewrócił się na jezdnię, a kierowca samochodu, próbując uniknąć zderzenia, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo.
Policja przekazała, że żaden z mężczyzn nie wymagał pomocy medycznej. Zdjęcie opublikowane przez komendę pokazuje Peugeota po uderzeniu w drzewo.
Obaj uczestnicy byli nietrzeźwi
Badanie 46-letniego rowerzysty wykazało blisko 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna został ukarany mandatem za popełnione wykroczenie.
Alkomat wskazał u 37-letniego kierowcy Peugeota ponad 0,5 promila. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a sprawą zajmie się sąd. Komenda przypomina, że za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Postępowanie dotyczy zdarzenia na terenie gminy Gródek. Informacje o przebiegu kolizji i wynikach badań pochodzą z komunikatu Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku.