Do zdarzenia doszło 11 października 2026 roku około godz. 20 w rejonie ul. Wróblewskiego w Łodzi. Dzielnicowi zauważyli młodego mężczyznę, który na rowerze elektrycznym przejechał przez przejazd kolejowy mimo czerwonego sygnału i opuszczonych rogatek.
Rowerzysta zignorował sygnały radiowozu
Policjanci użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, ale kierujący nie zatrzymał się do kontroli. Wjechał na tory i kontynuował ucieczkę. Po chwili stracił równowagę, przewrócił się i ruszył pieszo w stronę zarośli.
Funkcjonariusz dogonił go po kilku metrach. Policja ustaliła, że zatrzymany to 20-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna nie potrafił racjonalnie wyjaśnić swojego zachowania.
Za serię wykroczeń dostał 3000 zł mandatu
Policjanci ukarali 20-latka mandatem w wysokości 3000 zł. Komunikat nie wskazuje osobno kar za każde zachowanie, ale podkreśla, że rowerzysta popełnił kilka wykroczeń i stworzył zagrożenie w bezpośrednim sąsiedztwie torów.
Czerwone światło i opuszczone rogatki oznaczają zakaz wjazdu na przejazd. Próba uniknięcia kontroli przez jazdę po torowisku dodatkowo naraża kierującego na niebezpieczeństwo, którego nie da się ocenić wyłącznie na podstawie widoczności nadjeżdżającego pociągu.