Pomiar przeprowadzono na ulicy Wiejskiej w Białymstoku, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Według Komendy Miejskiej Policji kierowca jechał o 19 km/h za szybko, dlatego funkcjonariusze zatrzymali samochód do kontroli.
Roczny zakaz wyszedł na jaw podczas sprawdzenia
Po zweryfikowaniu danych 47-latka w policyjnych systemach okazało się, że sąd zakazał mu prowadzenia pojazdów przez 12 miesięcy. Za samo przekroczenie prędkości policjanci nałożyli 200 zł mandatu i 3 punkty karne.
Na tym interwencja się nie zakończyła. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi, ponieważ złamanie sądowego zakazu jest odrębnym przestępstwem.
Sprawa ma trafić do sądu w trybie przyspieszonym
Policja zapowiedziała doprowadzenie kierowcy przed sąd w trybie przyspieszonym. Zgodnie z informacją komendy za niestosowanie się do zakazu grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności; ostateczną kwalifikację i karę określi sąd.
Kontrola pokazuje, że nawet stosunkowo niewielkie przekroczenie prędkości może uruchomić pełne sprawdzenie kierującego i ujawnić obowiązujące wobec niego ograniczenia.