Porsche rozwija program, który ma ułatwić najlepszym simracerom przejście z iRacing do prawdziwego samochodu wyścigowego. Punktem odniesienia jest kariera Joshuy Rogersa, trzykrotnego mistrza świata iRacing, który nadal reprezentuje Porsche Coanda Esports Racing, a równocześnie ściga się dla Team Parker Racing w brytyjskim Porsche Sprint Challenge.
Producent zapowiada kwalifikację maksymalnie pięciu zawodników Porsche Esports Supercup do oceny prowadzonej w Kolonii. Do dwóch z nich może awansować do testu na torze, a końcowy zwycięzca ma otrzymać wsparcie Porsche Motorsport na start w jednej z jednomarkowych serii Porsche w sezonie 2027. Marka nie podała jeszcze pełnego kalendarza ani budżetu programu.
Symulator uczy linii przejazdu, ale nie odwzorowuje wszystkich bodźców
Rogers porównuje doświadczenia z wirtualnej i realnej jazdy wspólnie z Nickiem Tandym, zwycięzcą 24-godzinnego wyścigu Le Mans z 2015 roku. Obaj podkreślają, że simracing rozwija koncentrację, pracę pod presją i zarządzanie ruchem na torze, ale prawdziwy samochód dodaje przeciążenia, wibracje, temperaturę i fizyczne ryzyko.
Według Rogersa przejście z symulatora do auta wymaga nauczenia się nowych bodźców, lecz wiele elementów dotyczących toru i zachowania samochodu pozostaje przydatnych. Tandy zwraca uwagę na odwrotną trudność: w symulatorze brakuje części sygnałów, które zawodowy kierowca normalnie odbiera przez ciało, dlatego musi mocniej polegać na dźwięku i obrazie.
Przygotowanie w iRacing nie polega tylko na szybkim okrążeniu
Rogers wykorzystuje symulator przed prawdziwymi zawodami przede wszystkim do sprawdzania różnych linii przejazdu i scenariuszy. Nie próbuje przy tym zapamiętywać reakcji charakterystycznych wyłącznie dla gry. Jak wyjaśnia, może przetestować kilkanaście wariantów jednego zakrętu, a następnie zabrać na tor tylko trzy najbardziej obiecujące.
Trening wirtualny jest dla niego również obciążeniem fizycznym i psychicznym. Zawodnik spędza w symulatorze od czterech do sześciu godzin przez pięć dni w tygodniu, a według jego relacji tętno podczas wyścigu online może dochodzić do 140–160 uderzeń na minutę. W prawdziwym aucie notuje nawet około 180 uderzeń.
Joshua Rogers zakończył debiutancki sezon pięć punktów od tytułu
Po rozmowie z Tandym Rogers wygrał wszystkie trzy wyścigi rozegrane tego dnia na Silverstone. Dwa tygodnie później zwyciężył także w finałowej rundzie Porsche Carwow Sprint Challenge GB, kończąc debiutancki sezon zaledwie pięć punktów za mistrzem.
Jego przykład pokazuje, że szybka jazda w symulatorze może być początkiem realnej kariery, ale nie zastępuje testów torowych, przygotowania fizycznego ani pracy z zespołem. Właśnie te elementy ma sprawdzać nowy proces kwalifikacyjny Porsche.