Do zdarzenia doszło na niezamieszkałej posesji na osiedlu Skorupy w Białymstoku. Komenda Miejska Policji podała, że samochód stał niedaleko domów, a ogień objął już część pojazdu.

Policjanci sprawdzili wnętrze i użyli gaśnic

Funkcjonariusze z białostockiej czwórki trafili na pożar podczas poszukiwania osoby zaginionej. Najpierw upewnili się, że w samochodzie nie ma ludzi, a następnie wyjęli gaśnice z radiowozu i rozpoczęli gaszenie.

Po przyjeździe strażacy przejęli działania i ugasili płonący pojazd. W oficjalnej informacji nie podano przyczyny pożaru ani informacji o osobach poszkodowanych, dlatego nie należy przesądzać, jak doszło do zapłonu.