Fiat Ducato zniknął 25 września, a sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze. Zebrane informacje doprowadziły ich na jedną z posesji w rejonie Sulechowa, gdzie pod plandeką stał poszukiwany bus.
Bus o wartości około 30 tys. zł wrócił do właściciela
Policja podaje, że pojazd był wart około 30 tys. zł. Na posesji funkcjonariusze zatrzymali 25-letniego mężczyznę, którego powiązali z kradzieżą samochodu.
Działania trwały dalej i po kilku dniach kryminalni zatrzymali drugiego podejrzanego, 45-latka. Obaj mężczyźni mieli przedstawić własną wersję zdarzeń: twierdzili, że włamali się do busa i zabrali go, ponieważ przez pewien czas stał w jednym miejscu i uznali go za porzucony.
Dwaj podejrzani usłyszeli zarzuty
Zgromadzony materiał pozwolił policjantom przedstawić obu mężczyznom zarzuty kradzieży z włamaniem. Według komunikatu za taki czyn grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Odzyskanie pojazdu i zatrzymanie dwóch podejrzanych kończy policyjny etap poszukiwań busa, ale sprawa karna będzie miała dalszy bieg przed wymiarem sprawiedliwości.