Do interwencji doszło 6 października po godz. 22 w Kędzierzynie-Koźlu. Zgłoszenie dotyczyło osób, które z poruszającego się samochodu rzucały jajkami w przechodniów. Policjanci zatrzymali do kontroli Mitsubishi prowadzone przez 18-latka; w aucie podróżowało także trzech 17-letnich pasażerów.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że młodzi ludzie jeździli ulicami miasta i traktowali rzucanie w napotkane osoby jako żart. Interwencja zakończyła tę jazdę, a odpowiedzialność nie ograniczyła się do pouczenia.
Za wybryki 3,5 tys. zł mandatów
Za zakłócanie porządku publicznego i nieobyczajny wybryk policjanci nałożyli na nastolatków mandaty o łącznej wartości 3,5 tys. zł. Policja zwróciła uwagę, że przedmiot rzucony w stronę pieszego może wywołać gwałtowną reakcję, upadek albo stworzyć zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Choć zdarzenie nie zakończyło się informacją o obrażeniach, skutki takiego zachowania są trudne do przewidzenia. Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, w której kierowca lub pieszy zostaje nagle zaskoczony i odruchowo zmienia tor ruchu.
Kierowca dostał dodatkowy mandat
Podczas kontroli funkcjonariusze stwierdzili również nieprawidłowy stan techniczny Mitsubishi. Za to wykroczenie 18-letni kierowca otrzymał osobny mandat w wysokości 3 tys. zł. Policjanci zatrzymali też dowód rejestracyjny pojazdu.
Łączna wartość mandatów związanych z interwencją wyniosła zatem 6,5 tys. zł. Policyjny komunikat nie podaje, jakie dokładnie usterki wykryto w samochodzie ani kiedy pojazd będzie mógł ponownie wrócić do ruchu.