Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie prowadzili kontrolę trzeźwości kierujących. Gdy dali motocykliście wyraźny sygnał do zatrzymania, ten pojechał dalej. Policjanci natychmiast ruszyli za nim.
Pościg zakończył się po kilkuset metrach
Ucieczka trwała krótko. Według szczecińskiej komendy mundurowi zatrzymali kierującego kilkaset metrów od miejsca kontroli. W komunikacie nie ma informacji, by motocyklista był pod wpływem alkoholu.
Kontrola dokumentów wykazała natomiast, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem. Policjanci ustalili również, że sam pojazd nie był dopuszczony do ruchu.
Motocykl nie powinien znaleźć się na drodze
Brak odpowiednich uprawnień kierującego i niedopuszczenie pojazdu do ruchu to dwa odrębne problemy ujawnione podczas tej samej interwencji. Policyjny materiał nie precyzuje, z jakiego powodu motocykl nie miał prawa uczestniczyć w ruchu, dlatego nie można przesądzić, czy chodziło o rejestrację, stan techniczny czy inną przeszkodę formalną.
Komenda nie podała także szczegółów dotyczących dalszych czynności ani kwalifikacji prawnej zachowania kierującego. Na obecnym etapie potwierdzone jest, że próba uniknięcia kontroli zakończyła się szybkim zatrzymaniem, a motocyklista nie mógł legalnie prowadzić tego pojazdu.