MINI rozpoczęło swój pierwszy start w Rebelle Rally. Do rywalizacji wystawiono Countrymana Untamed Edition, dla którego jest to zarazem sportowy debiut. Załoga wyruszyła 8 października o godz. 7 czasu lokalnego z Las Vegas Motor Speedway.
Rajd prowadzi przez Nevadę, Kalifornię i Utah. Łączna długość trasy ma wynieść około 1500 mil, czyli ponad 2400 km. Nie jest to jednak klasyczny wyścig na czas. O wyniku decyduje przede wszystkim precyzja nawigacji i docieranie do wyznaczonych punktów kontrolnych.
Bez GPS, za to z mapą i kompasem
W Rebelle Rally zabronione jest używanie nawigacji GPS. Zawodniczki pracują z papierowymi mapami, kompasem i roadbookiem, a część punktów trzeba odnaleźć poza utwardzonymi drogami. Taka formuła sprawdza nie tylko możliwości samochodu, lecz także planowanie trasy, komunikację w załodze i zarządzanie energią podczas wielogodzinnych etapów.
MINI reprezentują kierowczyni Felicia Killman i nawigatorka Erika Ferrer. Producent informuje, że samochód przygotowali inżynierowie BMW Group przy wsparciu partnerów technicznych. Widoczne na aucie wyposażenie wyprawowe obejmuje między innymi dodatkowe oświetlenie, bagażnik dachowy oraz ogumienie przeznaczone do jazdy poza asfaltem.
Countryman w nietypowej próbie
Countryman jest największym modelem w gamie MINI, dlatego to właśnie on najlepiej pasuje do długiej, terenowej imprezy. Rajdowa odmiana Untamed Edition pozostaje jednak samochodem przygotowanym specjalnie do zawodów. Nie należy traktować jej jako zapowiedzi seryjnej wersji oferowanej w salonach.
Dla polskiego odbiorcy najciekawszy jest charakter samej próby. Ponad 2400 km jazdy bez elektronicznej nawigacji pokazuje, jak duże znaczenie mają zasięg, odporność podzespołów i ergonomia kabiny, ale również decyzje ludzi w samochodzie. Producent nie podał w polskim komunikacie, czy specjalna odmiana Untamed Edition będzie dostępna w sprzedaży.
Rebelle Rally jest imprezą dla kobiecych załóg i łączy jazdę terenową z nawigacją na dokładność. Start MINI ma więc wymiar zarówno sportowy, jak i wizerunkowy. Ostateczną ocenę projektu będzie można wystawić dopiero po zakończeniu rywalizacji i poznaniu wyniku załogi.