Według ustaleń policji 37- i 39-letni mieszkańcy gminy Olsztynek podjeżdżali samochodami na stacje paliw, tankowali olej napędowy i odjeżdżali bez zapłaty. Funkcjonariusze twierdzą, że wykorzystywali przy tym tablice rejestracyjne przypisane do innych pojazdów, a część tablic miała być przerabiana.

Prawie 250 litrów paliwa podczas dwóch wizyt na stacji

W połowie września 2026 roku podejrzani mieli dwukrotnie tego samego dnia pojawić się Fiatem na jednej ze stacji w powiecie nidzickim. Łącznie zatankowali wtedy prawie 250 litrów paliwa. Policyjne ustalenia wskazują, że jeden z mężczyzn mógł prowadzić podobny proceder od 2023 roku.

Pod koniec września kryminalni zatrzymali obu mężczyzn na terenie gminy Olsztynek. Zabezpieczyli między innymi pojemniki na paliwo oraz gumowy wąż, które według policji służyły do popełniania przestępstw.

Trzech zatrzymanych i osobne zarzuty narkotykowe

Policjanci podali, że 39-latek miał przy sobie niewielką ilość narkotyków i kierował samochodem pod ich wpływem. W miejscu zamieszkania 37-latka funkcjonariusze znaleźli ponadto prawie 60 gramów marihuany i mefedronu, które miały należeć do 39-letniego brata gospodarza. W efekcie do policyjnych cel trafiły trzy osoby.

Dwaj podejrzani o kradzieże paliwa usłyszeli łącznie 24 zarzuty dotyczące kradzieży oleju napędowego oraz kradzieży i przerabiania tablic rejestracyjnych. Jeden z nich odpowie również za przestępstwa narkotykowe i kierowanie pod wpływem środków odurzających. Przyznali się do zarzucanych czynów, a prokurator objął ich dozorem policji.

Za czyny zarzucane dwóm głównym podejrzanym ma grozić do pięciu lat pozbawienia wolności. Trzeci zatrzymany odpowie osobno za posiadanie znacznej ilości narkotyków, co według komunikatu jest zagrożone karą od roku do 10 lat więzienia.