Do zdarzenia doszło na parkingu przed sklepem. Osoby znajdujące się w pobliżu zwróciły uwagę na pracujący na wysokich obrotach silnik Citroena oraz brak reakcji siedzącego za kierownicą mężczyzny.
Drzwi samochodu były zamknięte
Policjanci próbowali nawiązać kontakt z kierowcą, ale mężczyzna nie odpowiadał. Według komunikatu wszystko wskazywało na napad epileptyczny. Na miejsce przyjechali także strażacy.
Ze względu na zagrożenie dla zdrowia i życia funkcjonariusze wybili szybę, dostali się do wnętrza auta i wyłączyli silnik. Następnie razem ze strażakami wydostali kierowcę na zewnątrz.
Mężczyzna został przewieziony do szpitala
Służby ułożyły mężczyznę w pozycji bezpiecznej i przeniosły go na nosze. Po przejęciu kierowcy przez zespół ratownictwa medycznego policjanci ustalili jego dane oraz powiadomili członka rodziny.
Ratownicy zdecydowali o przewiezieniu mężczyzny do szpitala. Policja nie podała dalszych informacji o jego stanie zdrowia.