Do wypadku doszło 7 października 2026 roku kilka minut po pożarze naczepy ciężarówki na 114. kilometrze DK78. Zdarzenie zablokowało jeden pas i spowodowało zator w kierunku Szczekocin. Około 1,5 km przed miejscem pożaru zderzyły się cztery samochody ciężarowe i cztery osobowe.

Volkswagen został wbity pod naczepę ciężarówki

Według wstępnych ustaleń policji kierowca ciężarowego Mercedesa jechał za Renault, przed którym poruszały się Volkswagen i ciężarowa Scania. Funkcjonariusze podają, że 29-latek nie zachował należytej ostrożności i uderzył w poprzedzający samochód. Renault zjechało na lewy pas, a ciężarówka uderzyła następnie w Volkswagena, wbijając go pod naczepę Scanii.

Skala uszkodzeń wymagała użycia ciężkiego sprzętu ratowniczego. Po wydobyciu Volkswagena spod naczepy ratownicy znaleźli w aucie dwóch mężczyzn. 20-letni kierowca i 50-letni pasażer, obaj z województwa dolnośląskiego, zginęli na miejscu.

Cztery osoby trafiły do szpitala

Do szpitala przewieziono cztery osoby. Zgodnie z komunikatem ich obrażenia nie zagrażają życiu. Policjanci zbadali trzeźwość wszystkich kierujących uczestniczących w karambolu i podali, że każdy z nich był trzeźwy.

29-letni kierowca Mercedesa nie odniósł obrażeń i został zatrzymany. Policja nie przesądza jeszcze ostatecznego przebiegu ani odpowiedzialności za wypadek; szczegółowe okoliczności ustalają śledczy.

Zator powstał po wcześniejszym pożarze

Pierwsze zdarzenie na obwodnicy nie spowodowało obrażeń. Strażacy ugasili pożar naczepy, ale pozostawiony na prawym pasie zestaw ograniczał przejazd do jednego pasa. To ważny kontekst karambolu, ponieważ za miejscem pożaru tworzyła się kolejka pojazdów.

Policja apeluje, aby przy dojeżdżaniu do zatoru obserwować drogę z odpowiednim wyprzedzeniem i zmniejszyć prędkość. Postępowanie w sprawie karambolu pozostaje w toku.