Scuderia Ferrari HP potwierdziła ustawienie swoich kierowców na starcie niedzielnego Grand Prix Bahrajnu na torze Sepang. Hamilton zakończył kwalifikacje z drugim czasem, natomiast Leclerc był piąty, lecz przesunie się na czwarte pole z powodu kary pięciu miejsc dla Isacka Hadjara.

Hamilton pojechał 1:35.428, Leclerc stracił 0,238 sekundy

Obaj kierowcy Ferrari przeszli Q1 na pośredniej mieszance. W Q2 dostali nowe miękkie opony i już pierwsze przejazdy zapewniły im awans do finałowej części kwalifikacji. W Q3 każdy z nich wykorzystał jeszcze dwa nowe komplety najbardziej miękkiej mieszanki.

Hamilton w pierwszej próbie uzyskał 1:35.745 i zajmował prowizorycznie trzecie miejsce. W ostatnim przejeździe poprawił wynik do 1:35.428, co dało mu drugą pozycję. Leclerc rozpoczął Q3 od czasu 1:35.878, a następnie zszedł do 1:35.666. Na tablicy wyników pozostał piąty, jednak kara Hadjara zmienia jego faktyczne pole startowe.

Różnica między kierowcami Ferrari wyniosła 0,238 sekundy. Hamilton ocenił, że korekty ustawień wprowadzone przed kwalifikacjami poprawiły balans samochodu. Leclerc wskazał natomiast na uślizgi tylnej osi od drugiego sektora i przyznał, że ustawienia mogły być zbyt agresywne.

Wyścig ruszy o 9:00 czasu polskiego

Grand Prix rozpocznie się w niedzielę o godz. 15:00 czasu lokalnego, czyli o 9:00 CEST. Ferrari zwraca uwagę na bardzo wysoką temperaturę i możliwą degradację opon. W takich warunkach pozycje w dwóch pierwszych rzędach dają zespołowi dobre miejsce do walki, ale nie przesądzają wyniku.

Wieczorem po kwalifikacjach inżynierowie Ferrari analizowali dane z całego weekendu, aby dobrać strategię na wyścig. Hamilton podkreślił znaczenie czystego przejazdu i wykorzystania nadarzających się okazji, a Leclerc wskazał zarządzanie ogumieniem jako jeden z najważniejszych elementów niedzielnej rywalizacji.

Ferrari nie podało jeszcze planowanej liczby pit stopów ani wyboru mieszanek na pierwszy przejazd. Te decyzje będą zależały od warunków na torze oraz tempa zużycia opon podczas wyścigu.