Załoga Chazel Technologie Course z numerem 03 pojedzie do Le Castellet po bardzo udanym weekendzie na Magny-Cours. Gosia Rdest i Paul Alberto wygrali tam jeden wyścig, a w drugim zajęli drugie miejsce. Dzięki temu przed finałem zajmują drugą pozycję w klasyfikacji generalnej i zachowują szansę na mistrzostwo.
Decydująca runda odbędzie się od 9 do 11 października na Circuit Paul Ricard. Będzie to piąty i ostatni weekend sezonu, dlatego każdy wynik bezpośrednio wpłynie na końcowy układ tabeli.
Nowa formuła i dwa godzinne wyścigi
W sezonie 2026 Alpine ELF Cup Series jest rozgrywane w zmienionym formacie. Kierowcy tworzą dwuosobowe załogi, a podczas każdej rundy odbywają się dwa godzinne wyścigi. Taki układ wymaga nie tylko tempa, lecz także równej jazdy obu zawodników oraz sprawnej zmiany kierowcy.
Rywalizacja rozpoczęła się w kwietniu na Circuit Paul Armagnac w Nogaro. Kolejne rundy rozegrano na Dijon-Prenois, Spa-Francorchamps i Magny-Cours. Rdest i Alberto od początku utrzymywali się w czołówce: w Nogaro dwukrotnie zajęli drugie miejsce, a pierwsze zwycięstwo odnieśli w Dijon-Prenois.
Powrót Rdest do regularnych startów
Dla polskiej zawodniczki obecny sezon jest powrotem do regularnego ścigania po przerwie związanej z narodzinami dwóch córek. Mimo przerwy szybko wróciła do walki o najwyższe pozycje.
W serii Rdest i Alberto korzystają z Alpine A110 Cup przygotowanego do rywalizacji torowej. To zupełnie inne środowisko niż jazda samochodem drogowym: o wyniku decydują powtarzalność okrążeń, zarządzanie oponami i współpraca załogi w dwóch osobnych wyścigach.
Rdest jest także ambasadorką Alpine w Polsce. Finał we Francji będzie zatem nie tylko sportowym podsumowaniem pięciorundowego sezonu, ale też najważniejszym sprawdzianem po jej powrocie do regularnej rywalizacji.