TOYOTA GAZOO Racing W2RC zakończyła wymagający trzeci etap Rajdu Maroka z dwoma samochodami w pierwszej piątce klasyfikacji generalnej. Oficjalne wyniki opublikowane przez zespół są prowizoryczne i odzwierciedlają stan w chwili publikacji komunikatu.
Załogi miały do pokonania 363-kilometrowy odcinek mierzony wokół Zagory. Początkowo trasa prowadziła po kamienistych drogach, a w końcowej części przez wydmy na północnym skraju Sahary.
Quintero jest 3 min 20 s za liderem
Seth Quintero i Andrew Short stracili około trzech minut na początku etapu, ale później odrobili część dystansu. Toyota z numerem 203 ukończyła próbę na trzecim miejscu, 8 min 10 s za zwycięzcami odcinka, Sébastienem Loebem i Édouardem Boulangerem z Dacii.
W klasyfikacji generalnej Quintero i Short zajmują drugą pozycję. Do prowadzących Carlosa Sainza i Davida Oliverasa z Ford Racing tracą 3 min 20 s. Trzecia załoga, Nani Roma i Alex Haro, ma do liderów 6 min 18 s straty.
Przebicie opony, kara i problemy z nawigacją
Henk Lategan i Brett Cummings, zwycięzcy drugiego etapu, jako pierwsi ruszali na trasę trzeciej próby. Według zespołu ich tempo obniżyły przebicie opony, minutowa kara oraz błędy nawigacyjne w trudnym terenie. Załoga numer 202 zakończyła etap na 12. miejscu, ze stratą 18 min 14 s.
Mimo tego Lategan i Cummings pozostają na piątej pozycji w całym rajdzie. Tracą 8 min 40 s do liderów i 2 min 22 s do trzeciego miejsca. Trzeci DKR GR Hilux fabrycznego zespołu, prowadzony przez Akirę Miurę i Armanda Monleóna, zatrzymał się z powodu usterki mechanicznej w ostatnich 100 km etapu. Po wznowieniu jazdy załoga spadła na 44. pozycję.
Do końca zostały dwa etapy
Piątkowy etap ma obejmować 384 km jazdy na czas i będzie najdłuższą próbą tegorocznego Rajdu Maroka. Finał zaplanowano na sobotę, gdy zawodnicy przejadą jeszcze 259 km odcinka mierzonego.
Łącznie do rozegrania pozostały 643 km rywalizacji. Niewielkie różnice w czołówce oznaczają, że kolejność może się jeszcze zmienić, a podane wyniki pozostają prowizoryczne.