Volkswagen Group Design ujawnił, jak zorganizowano prace nad czterema miejskimi samochodami elektrycznymi: Volkswagenem ID. Polo, Volkswagenem ID. Cross, CUPRĄ Raval i Škodą Epiq. Modele wykorzystują wspólną platformę technologiczną i ponad 80 proc. wspólnych komponentów, ale elementy widoczne i dotykane przez użytkownika mają odpowiadać stylistyce poszczególnych marek.

To nie tylko decyzja projektowa. Grupa Volkswagen podaje, że wspólne opracowanie elementów, które nie budują tożsamości marki, ma przynieść 600 mln euro oszczędności na etapie rozwoju. Producent nie rozbił tej kwoty na konkretne modele ani części.

Jedna baza, trzy języki stylistyczne

Volkswagen ID. Polo i ID. Cross powstały zgodnie z filozofią wzornictwa Pure Positive. CUPRA Raval ma zachować ostrzejszy, bardziej ekspresyjny charakter marki, a Škoda Epiq korzysta z języka Modern Solid, który łączy prostą formę z naciskiem na funkcjonalność.

W praktyce wspólna platforma nie oznacza więc identycznych nadwozi. Koncern twierdzi, że powierzchnie, detale, oświetlenie i elementy odbierane przez kierowcę mają różnić auta na tyle, by każde pozostało rozpoznawalne jako produkt swojej marki.

AI wspiera projektantów, ale nie zastępuje modeli fizycznych

Wspólnym narzędziem zespołów projektowych jest oprogramowanie wykorzystujące sztuczną inteligencję. Według Volkswagena zamienia ono szkice w fotorealistyczne wizualizacje i krótkie materiały wideo, pozwala sprawdzać kolory oraz materiały w różnych warunkach, a w efekcie może ograniczyć czas i koszt części prac projektowych nawet o jedną trzecią.

Firma zaznacza jednak, że cyfrowe obrazy uzupełniają fizyczne modele, a nie całkowicie je zastępują. Centralnie prowadzone badania i wspólne standardy mają skrócić uzgodnienia między zespołami, podczas gdy ostateczna stylistyka pozostaje po stronie projektantów Volkswagena, CUPRY i Škody.

Grupa mówi o prawie 150 tys. zamówień

Volkswagen Group Polska informuje, że na cztery modele zebrano łącznie prawie 150 tys. zamówień. Komunikat nie podaje rozkładu tej liczby na poszczególne marki, wersje ani rynki, dlatego nie można na jego podstawie ocenić popularności każdego auta osobno.

Dla kupujących najważniejszym skutkiem wspólnej architektury ma być możliwość produkowania kilku odmiennie pozycjonowanych elektryków w Europie przy wykorzystaniu efektu skali. Informacje o dokładnych polskich cenach, wersjach i terminach dostaw trzeba jednak oceniać osobno dla każdej marki i modelu.