Ferrari zakończyło wyścig na Circuit of the Americas z dwoma samochodami w pierwszej czwórce. Charles Leclerc ruszał z czwartego pola i finiszował drugi, natomiast Lewis Hamilton poprawił piątą pozycję startową o jedno miejsce.

Ferrari postawiło na dwa pit stopy

Obaj kierowcy rozpoczęli wyścig na miękkich oponach i dobrze wystartowali. Leclerc na pierwszych metrach wyprzedził oba samochody Red Bulla, choć Max Verstappen odzyskał pozycję jeszcze na otwierającym okrążeniu. Hamilton z kolei przesunął się przed Isacka Hadjara.

Pierwsze postoje Ferrari przypadły na 14. i 15. okrążenie, kiedy kierowcy otrzymali pośrednią mieszankę. Leclerc wyprzedził później George'a Russella, a po kolejnych pit stopach rywali oba czerwone samochody jechały na drugiej i czwartej pozycji. Druga zmiana opon przyniosła im twardą mieszankę oraz świeższe ogumienie na końcową część wyścigu.

Leclerc odrobił pozycje w końcówce

Po drugim postoju Leclerc wrócił na tor na czwartej pozycji. Najpierw wyprzedził Lando Norrisa, a następnie Verstappena, dzięki czemu awansował na drugie miejsce. Hamilton minął Hadjara oraz Norrisa i zbliżał się do jadącego na trzeciej pozycji Verstappena.

Pogoń została przerwana, gdy zatrzymanie samochodu Valtteriego Bottasa wywołało wirtualny samochód bezpieczeństwa. Rywalizacja została wznowiona na trzy ostatnie okrążenia, ale kolejność w czołówce już się nie zmieniła. Wygrał Andrea Kimi Antonelli, przed Leclerkiem, Verstappenem i Hamiltonem.

To szóste podium Leclerca w sezonie

Dla Ferrari był to dwunasty finisz na podium w sezonie 2026 i 848. w historii zespołu. Leclerc po raz 56. w karierze znalazł się w pierwszej trójce, a po raz szósty dokonał tego w bieżącym sezonie. Według zespołu wynik z Austin pozwolił powiększyć przewagę na drugim miejscu w klasyfikacji konstruktorów.

Kalendarz Formuły 1 nie przewiduje teraz dłuższej przerwy. Kolejną rundą będzie Grand Prix Miasta Meksyk na torze Autódromo Hermanos Rodríguez.