Do pościgu doszło 13 października na ulicy Łężyca-Odrzańska w Zielonej Górze. Kryminalni z komisariatu I rozpoznali za kierownicą Forda mężczyznę, o którym wiedzieli, że jest poszukiwany, i podjęli próbę zatrzymania go do kontroli.
Ucieczka zakończyła się po około kilometrze
Według Policji kierowca nie zareagował na sygnały świetlne i dźwiękowe. Po przejechaniu około kilometra skręcił w boczną ulicę, a po kolejnych kilkuset metrach zatrzymał samochód. Funkcjonariusze ujęli 43-letniego mieszkańca Zielonej Góry i przewieźli go do komisariatu.
Kontrola wykazała, że Ford nie był zarejestrowany, a zamontowane na nim tablice należały do innego pojazdu. W policyjnych systemach widniał również sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz informacja o poszukiwaniu mężczyzny do odbycia wcześniej orzeczonej kary pozbawienia wolności.
Trzy zarzuty i przewiezienie do zakładu karnego
43-latek usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli, prowadzenia pojazdu pomimo sądowego zakazu oraz używania tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do samochodu. Policja podaje, że za te czyny może grozić kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Po zakończeniu czynności podejrzany został przetransportowany do właściwej jednostki penitencjarnej, aby odbyć karę wynikającą z wcześniejszego prawomocnego wyroku. Nowe postępowanie prowadzi Policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Zielonej Górze.