Do kontroli doszło w nocy z 25 na 26 września podczas patrolu świebodzińskiej drogówki. Funkcjonariusze ustalili, że kierujący Suzuki nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów, a badanie trzeźwości wykazało 0,22 promila alkoholu w jego organizmie.
Tablice zostały skradzione w Niemczech
Sprawdzenie oznaczeń pojazdu wykazało, że zamontowane na Suzuki tablice rejestracyjne figurowały jako skradzione na terenie Niemiec. Z ustaleń policji wynika, że 39-latek miał ukraść je w tej samej miejscowości zaledwie kilka minut po zakupie auta, a następnie ruszyć na nich do Polski.
Sam zakup samochodu nie oznacza, że można wracać nim na tablicach należących do innego pojazdu. W tej sprawie kontrola drogowa ujawniła jednocześnie nieprawidłowości dotyczące kierowcy oraz pochodzenia oznaczeń zamontowanych na aucie.
Policja mówi o wykroczeniach i przestępstwie
Funkcjonariusze zakwalifikowali wynik 0,22 promila jako stan po użyciu alkoholu. Mężczyzna odpowie też za prowadzenie bez uprawnień oraz za czyn związany ze skradzionymi tablicami rejestracyjnymi.
Według Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie 39-latkowi grożą grzywna i kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Sąd może również orzec wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.