Patrol zwrócił uwagę na dwie młode osoby jadące jedną hulajnogą w rejonie milickiego cmentarza parafialnego. Było tuż po godzinie 21. Jak wynika z policyjnego komunikatu z 2 listopada, nastolatkowie poruszali się ulicą pod prąd, w miejscu objętym zakazem wjazdu.

Chłopak nie zatrzymał się mimo sygnałów radiowozu

Funkcjonariusze ruszyli w kierunku hulajnogi, włączając sygnały świetlne i dźwiękowe. Kierujący nią chłopak kontynuował jazdę i próbował uciec. Policjanci zatrzymali go po krótkim pościgu, gdy wjechał na chodnik i stracił panowanie nad pojazdem.

Badanie wykazało u 16-letniego mieszkańca Milicza ponad pół promila alkoholu. Jego pasażerka, również 16-letnia mieszkanka miasta, miała prawie 0,7 promila.

Na miejsce wezwano rodziców

Policjanci przerwali dalszą jazdę i wezwali rodziców obojga nastolatków. To im przekazali nieletnich. W opublikowanej 2 listopada informacji policja wskazała, że o dalszym losie nastolatków ma zdecydować miejscowy sąd.

Interwencja dotyczyła wieczoru 31 października. Policyjny komunikat nie zawierał informacji o późniejszym rozstrzygnięciu sądu.