Najpoważniejsze wykroczenie prędkości policjanci ujawnili w miejscowości Ogonki. 24-letni kierowca BMW jechał 124 km/h w miejscu, w którym obowiązywało ograniczenie do 50 km/h.

5000 zł mandatu w warunkach recydywy

Według policji 24-latek popełnił wykroczenie w warunkach recydywy. Otrzymał mandat w wysokości 5000 zł i 15 punktów karnych, a funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy.

Dzień wcześniej patrol zatrzymał kierowcę Skody jadącego 85 km/h przy limicie 50 km/h. Badanie wykazało 1 promil alkoholu, dlatego 50-latek odpowie przed sądem zarówno za przekroczenie prędkości, jak i prowadzenie w stanie nietrzeźwości. Mandatem 2500 zł ukarano też 38-letniego rowerzystę, u którego badanie wykazało niemal promil.

Dachowanie na trasie Gębałka–Kuty

W sobotę na trasie Gębałka–Kuty 31-letni kierowca BMW podczas wyprzedzania zjechał na lewe pobocze, stracił panowanie nad autem i dachował. Samochodem podróżowały cztery osoby, w tym dwoje dzieci. Wszyscy trafili do szpitala, a 28-letnia pasażerka doznała obrażeń trwających według komunikatu dłużej niż siedem dni.

Kierowca BMW był trzeźwy. Policja nadal ustala dokładne przyczyny wypadku.